akcja
Obecność krzyża w przestrzeni publicznej nie podważa konstytucyjnej zasady świeckości państwa
Dlaczego? Inni mówią, że przez zgodę na krzyże np. w urzędach Państwo Polskie wspiera tylko jedną religię i światopogląd…
Świeckość państwa oznacza, że władza w nim jest sprawowana przez świeckich, a nie przez duchownych. Nie może to jednak oznaczać, że państwo jest oparte na zasadach, które są obojętne moralnie i religijnie, poza kategoriami dobra i zła czy prawdy i fałszu. Jest to fałszywy slogan, gdyż niezależnie od kręgu kulturowego i cywilizacyjnego wszystkie prawa, regulaminy, zwyczaje, nakazy i zakazy opierają się na jednej fundamentalnej zasadzie: „czyń dobro i unikaj czynienia zła”. W różnych systemach politycznych i kręgach kulturowych te kategorie są odmiennie pojmowane. Jednak w cywilizacji zachodniej wyrosłej z chrześcijaństwa to, co dobre i złe jest określone przez Dekalog i zasady Ewangelii, na których został zbudowany system społeczny i prawny naszego kręgu kulturowego. Stąd krzyż jako symbol chrześcijaństwa powinien mieć swoje należne miejsce w placówkach publicznych.

Marcin Jakimowicz
- redaktor, pisarz, autor m.in. ”Radykalnych” i ”Dziennika pisanego mocą”: Zapytani o wiarę w Jezusa, szepczemy speszeni: to prywatna sprawa. To niezrozumiały polski kompleks...
 
Komu zależy na promocji bluźnierstw i patologii?
Ponad 55 000 osób podpisało internetowy protest Krucjaty Młodych przeciwko bluźnierczemu koncertowi "Madonny" w Warszawie. Przez trzy tygodnie trwania akcji jej organizatorzy zmagali się z kpinami i oszczerstwami mediów głównego nurtu. Chociaż jednak do gorszącego spektaklu koniec końców doszło, cała sprawa ma również i dobrą stronę: potwierdziła, że coraz więcej Polaków publicznie staje w obronie katolickich wartości.
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL