wydarzenia akcja
Milionowy brelok ”Nie wstydzę się Jezusa” u stóp Jasnogórskiej Pani
2013-02-26
Akcja Krucjaty Młodych dała wielu ludziom szansę na ponowne przyznanie się do wiary. Brelok ze słowami „Nie wstydzę się Jezusa” stał się znakiem rozpoznawczym dla tych, którzy katolicyzm traktują poważnie. Pamiętają oni o słowach Naszego Pana Jezusa Chrystusa – „ktokolwiek przyzna się do mnie…” Przyszedł czas, by akcję podsumować i podziękować za to, że brelok Krucjaty mógł stać się narzędziem wzmacniającym odwagę świeckich członków Kościoła.

Czy może być lepsze miejsce na to dziękczynienie niż jasnogórskie sanktuarium? Wszak jest to miejsce, w którym bije serce naszego narodu, którego historia tak mocno i nierozerwalnie jest związana ze świętą wiarą katolicką. Pozłacany brelok akcji spoczął u stóp Naszej Matki, której serce jest drogie tak wielu Polakom. Jako wotum wdzięczności znalazł swoje miejsce w Arsenale.


Jakie serce nie zadrży, kiedy zbliża się do cudownego jasnogórskiego obrazu? Patrząc na wizerunek Matki Bożej nie można zapomnieć, iż całkiem niedawno znalazł się ktoś, kto idąc za podszeptem szatana zamachnął się na wizerunek Matki. Wynagrodzenie za to bluźnierstwo i inne zniewagi, jakich doznaje serce Maryi, jest obowiązkiem każdego katolika. Razem z przedstawicielami Krucjaty, którzy przywieźli wotum wdzięczności – milionowy brelok akcji  mogłem stanąć blisko obrazu i spojrzeć w oczy Matki, „która wszystko rozumie”.


"Bogurodzico dziewico, Bogiem sławienna Maryjo!", zaśpiewaliśmy wraz z licznie zgromadzonymi pielgrzymami. Te słowa, towarzyszące ruszającemu w bój polskiemu rycerstwu, są i dla nas wezwaniem i przypomnieniem, że życie nasze jest nieustannym zmaganiem i walką. Jak mawiali nasi ojcowie, bez Boga ani do proga.


Kaplicę cudownego obrazu wypełnił śpiew Apelu Jasnogórskiego. Jestem, pamiętam, czuwam! Młodzi ludzie, którzy noszą brelok akcji mogliby dodać – nie wstydzę się.


W rozważaniach opartych na świętej Ewangelii, którą Kościół przeznacza na ten dzień, usłyszeliśmy wezwanie do miłosierdzia. Im bardziej nasza Ojczyzna pogrąża się w kryzysie, tym bardziej potrzeba ludzi miłosierdzia. Jego najdoskonalszym nauczycielem jest Jezus Chrystus i tylko przylgnięcie do Niego i wstąpienie do Jego szkoły może nas przemienić.


Nie można stanąć przed obliczem Matki bez różańca w ręku. O tym przypominają ojcowie paulini, którzy w trakcie każdego Apelu wzywają do tej ukochanej przez Maryi modlitwy. Wszyscy pamiętaliśmy, że oprócz wotum, przynieśliśmy przed cudowny obraz nasze problemy, troski. Z nami przybyły do tronu Matki troski naszych rodzin i znajomych. W modlitwie nie mogło zabraknąć, zwłaszcza w takim miejscu, pamięci o naszym kraju i jego złożonych na Jasnej Górze ślubach. Pamiętamy Maryjo, co przyrzekliśmy jako naród i do czego się zobowiązaliśmy. Jesteśmy, pamiętamy, wypełniamy.

 

Kapłan prowadzący Apel powiedział o naszej obecności pielgrzymom. Słowa o wdzięczności, wotum i Akcji padły więc wprost przed cudownym obrazem. Inni wierni przyjęli je bardzo ciepło.


„Krucjata Młodych dziękując Matce Bożej za opiekę nad akcją ewangelizacyjną „Nie wstydzę się Jezusa” składa wotum w postaci pozłacanego breloka, symbolu akcji, prosząc o dalsze orędownictwo nad pracami Krucjaty Młodych”. Te słowa pozostaną w księdze wdzięczności, tej w naszych sercach i w tej do której zapisano te słowa znajdującej się w zakrystii cudownej kaplicy.

 


Łukasz Karpiel



źródło: www.pch24.pl

 
 
 
Obecność krzyża w przestrzeni publicznej nie podważa konstytucyjnej zasady świeckości państwa
Dlaczego? Inni mówią, że przez zgodę na krzyże np. w urzędach Państwo Polskie wspiera tylko jedną religię i światopogląd…
 
Mateusz Ligocki
...gdzie Bóg jest na swoim miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu, na odpowiednim miejscu. Pamiętajcie o tym, szczególnie dzisiaj.
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL