akcja nie wstydzę się Jezusa
Chcemy obudzić sumienia Polaków. Młodych
i dojrzałych. Stań do walki z samym sobą!
Ze wstydem i obojętnością. Opowiedz się za Jezusem i nakłoń innych do wyznania wiary.
     Daj świadectwo:
zamów brelok 
i noś go w widocznym miejscu.
      Wymagasz od siebie więcej?
Spełniaj duchowe uczynki miłosierdzia!
 
 
 
galeria
akcja nie wstydzę się Jezusa
Nie trzeba umieszczać symboli innych religii w przestrzeni publicznej
Dlaczego? Inni mówią, że w imię tolerancji i poszanowania pozostałych religii powinniśmy zabiegać, aby i one miały takie samo prawo do prezentowania swojej symboliki religijnej...
Duchowe uczynki
Cierpliwie znoś krzywdy
Otwarte przyznawanie się do Jezusa nie chroni przed ludzką złością. Znajdą się tacy, którzy będą z Ciebie szydzić. W takich sytuacjach zachowaj spokój. Stań ponad tą sytuacją. Nie oznacza to, że masz zrezygnować z prawa do obrony słownej czy fizycznej, ale broniąc się, nie ulegaj negatywnym emocjom, które taka sytuacja w Tobie może wywołać.
Jeżeli jednak miałbyś ulec takim samym złym emocjom jak Twoi przeciwnicy, to czasami lepiej milczeć... a cierpliwe znoszenie krzywdy ofiarować w intencji ich nawrócenia.
swiadectwa
Krzysztof Ziemiec
- dziennikarz telewizyjny:
Nie wstydź się Jezusa. Noś taki brelok jako znak przywiązania i miłości, i spełniaj duchowe uczynki miłosierdzia każdego dnia – nie tylko słowem, ale i czynem.
Nina
Nie wstydzę się Jezusa !On moją miłością, moim życiem! Wiele razy doświadczyłam Jego miłości i obecności. Jest przy mnie zawsze kiedy Go potrzebuję- tak czuję i w to wierzę. W czasie jazdy pękła mi opona, wyrzuciło mnie na drugą stronę jezdni przez głęboki rów, w pole. Zdążyłam tylko powiedzieć -Boże ratuj ! Samochód wykonał salto w powietrzu i stanął na kołach. Oczywiście został skasowany, a mnie i synowi poza siniakami nic się nie stało.To Bóg mnie uratował, chwała Mu za to. Innym razem , po operacji w trzeciej dobie kamień z nerki zaczął schodzić. Nad ranem obudził mnie ból. Byłam leżąca, pod kroplówką. Zobaczyłam krzyż nad drzwiami sali w której leżałam, więc zaczęłam się modlić......dobry Jezu bez Twojej pomocy nie urodzę tego kamienia, pomóż mi,Ty wiesz jak .Pan sprowadził sen na czas przejścia kamienia z nerki do pęcherza, a póżniej już bez bólu został wydalony. Wierzę Bogu i Jego Opatrzność. Takich przykładów z mojego życia jest więcej, co tylko dowodzi ,że Bóg jest i tylko wiara w Jego Miłość i obecność może zdziałać cuda.Dziękuję Bogu codziennie za czas, który mi dał , za dzieci którymi nas obdarzył -modlitwą poranną, różańcową, koronką do Jezusa Miłosiernego, wiczorną,aktami strzelistymi. Myślę, że modlitwy nigdy za wiele. W modlitwie siła. Zachęcam do osobistego aktu poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusa i codziennemu ofiarowaniu w modlitwie do Najświętszego Serca Jezusa. Tylko z Bogiem można budować lepsze jutro. Módlmy się o nawrócenie grzeszników na różańcu.Niech Bóg błogosławi wszystkim ,którzy to czytają.
 
 
 
Copyright © Instytut im. Ks. Piotra Skargi              WWW.PIOTRSKARGA.PL