akcja nie wstydzę się Jezusa
Chcemy obudzić sumienia Polaków. Młodych
i dojrzałych. Stań do walki z samym sobą!
Ze wstydem i obojętnością. Opowiedz się za Jezusem i nakłoń innych do wyznania wiary.
     Daj świadectwo:
zamów brelok 
i noś go w widocznym miejscu.
      Wymagasz od siebie więcej?
Spełniaj duchowe uczynki miłosierdzia!
 
 
 
galeria
akcja nie wstydzę się Jezusa
Krzyż w przestrzeni publicznej
Dlaczego? Inni mówią, że religia i jej symbole to sprawa prywatna każdego z nas…
- Religia nie jest tylko sprawą prywatną, ale i publiczną. Gdyby nie była, to Chrystus nie ustanowiłby instytucji do jej głoszenia - Kościoła.
Duchowe uczynki
Pocieszaj strapionych
Masz kontakt z ludźmi „przybitymi” problemami, którzy wpadli depresję… Często w takich przypadkach życzliwe słowo wsparcia, przyjacielska rozmowa, albo wspólna kawa może przyczynić się do rozładowania przygnębiającej atmosfery i podniesienia tej osoby na duchu.

swiadectwa
Jerzy Skoczylas
- polski satyryk, członek kabaretu Elita:
Nie wstydź się Jezusa i nie bądź obojętny, gdy Jezus jest atakowany i obrażany.
sandra
Bóg jest wśród nas, pomaga nam i czyni niesamowite cuda. Codziennie czuje Go w moim życiu, odczuwam znaki które dostaje od Niego. To niesamowite.. Nadszedł czas w moim życiu przed poważną operacją nogi, przed którą miałam dziwne przeczucia. Czułam się osamotniona w swoim bólu i strachu. Gorliwie się modliłam aby Bóg miał mnie w swojej opiece. Zawsze później czułam, że nie jestem sama. Był to również czas w którym toczyły się rozważania na temat wyboru studiów. No i stało się.. Szpital, operacja wszystko nabierało szybkiego tempa, po 12 godzinach od operacji moja stopa wciąż jest lodowata, cierpnie, coraz bardziej sinieje. Ja leżąc w łóżku czuje się coraz słabiej, moje serce bije jak szalone w klatce piersiowej. Zgłosiłam pierwsze objawy na ranem, lecz kazano mi czekać, następnie przewinęło się mnóstwo osób wokół, większość z nich niestety mówiła, że to nic i cały czas obluzowywali gips. Co wtedy czułam? Byłam wykończona i czułam że dzieje się ze mną coś złego mimo iż lekarze twierdzili, że to minie. Czułam, że jest ktoś poza mną; ktoś to daje mi siłę do tej walki w której byłam właściwie sama. Czułam jakby to Pan stał obok i szeptał co nam mówić i mówił że coś nie tak. Nakłaniał do walki. Po jakimś czasie pewną pielęgniarkę zaczął niepokoić mój stan, zbadała mnie, wybiegła z sali a ja usłyszałam tylko głośne wzywanie lekarza do \"bardzo pilnej pacjentki\" emocje opadły wiedziałam że coś jest nie tak! przybiegł lekarz.. Okazało się że zakładając gips wytworzył się ucisk na tętnice stopy. Lekarz jakiś czas nie potrafił wyczuć tętna. Ale ONO było! Byłam o krok od amputacji, zatoru i zgonu. Moje życie zostało uratowane,Tylko dzięki BOGU! A na dodatek poznałam swoje powołanie! :) Bóg Istnieje i jest wśród nas!
 
 
 
Copyright © Instytut im. Ks. Piotra Skargi              WWW.PIOTRSKARGA.PL