wydarzenia
Publiczny Różaniec przyciąga coraz więcej wiernych. A to dopiero początek!
2017-02-13
Widać wyraźnie, że inicjatywa organizowana przez Krucjatę Młodych oraz „Nie wstydzę się Jezusa” cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W niedzielę, na publicznym różańcu, który odbył się na krakowskim Rynku Głównym modliło się około stu wiernych. - Wiele osób zatrzymywało się chociażby na chwilę, żeby zobaczyć, co się dzieje, pomodlić się, zrobić zdjęcie - informuje Sadowski. Jego zdaniem publiczna modlitwa działa niczym magnes, na co dowodem jest stały wzrost uczestników biorących udział w modlitwie oraz coraz większe zainteresowanie wśród przechodniów.

 

Najbardziej cieszy ogromny entuzjazm wśród wiernych. Szczególnie po zakończeniu różańca, widać wyraźnie Łaskę Bożą oraz ogromną radość, które z nich promieniują – zaznacza. Uczestnicy często deklarują, że chcą aktywnie działać dla dobra Ojczyzny i Kościoła oraz podjąć walkę o prawdę i o zbawienie swojej duszy, dlatego nie wstydzą się oni publicznie manifestować swojej wiary.

 

Modlitwa na krakowskim Rynku odbyła się bez incydentów, które niestety miały miejsce w innych polskich miastach. - W sobotę w Gliwicach podczas śpiewania pieśni „Najświętsze Serce Boże” ktoś zaczął krzyczeć w kierunku zebranych wulgaryzmy. Na szczęście od razu osoba ta została zatrzymana przez policję – informuje Sadowski. Tego typu prowokacje nie są jednak w stanie zatrzymać wiernych, którzy nie boją się publicznie manifestować swojej wiary.

 

O stałym wzroście popularności publicznych różańców świadczy fakt, że cały czas do organizatorów zgłaszają się osoby z niemal wszystkich polskich miast, wyrażający chęć zorganizowania u siebie takich modlitw. Fakt ten mobilizuje Krucjatę Młodych do dalszych działań. - Chcemy ruszyć w całą Polskę. Naszym celem jest zorganizowanie w bieżącym roku, w którym obchodzimy 100. rocznicę objawień fatimskich publicznych różańców we wszystkich miastach powiatowych w naszym kraju – zapowiada Sadowski.

 
 
 
 
 
Akcja

Żyjemy w świecie, w którym Boga odstawia się na dalszy plan. Samozwańcze „autorytety”, wykorzystując potęgę mediów, stawiają się ponad Prawdą, wyszydzając Dobro, poniżając Miłość, atakując Kościół Katolicki.

Brakuje odwagi
Nawet św. Piotr zaparł się Jezusa. Zrobił to ze strachu. Ale chwilę potem zrozumiał swój błąd i gorzko zapłakał… Dzisiaj również młodzi ludzie boją się przyznać do tego, co głęboko skrywają w swoich sercach – wiary w Boga.
Dodajmy im odwagi!

 

 
Niektórzy traktują krzyż instrumentalnie i wykorzystują do celów politycznych
Dlaczego nie zostawimy krzyża w bezpiecznym miejscu, tzn. w kościele lub domu prywatnym?
- Nadużycia nie uchylają prawa do używania czegoś.
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL