akcja nie wstydzę się Jezusa
Akcja Nie wstydzę się Jezusa ruszyła w 2011 roku. Zapoczątkowała ją Krucjata Młodych zainspirowana działalnością SKCh im. Ks. Piotra Skargi. Głównym elementem tej inicjatywy było rozpowszechnianie breloków z cytatem z Ewangelii świętego Mateusza (10, 33): kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem.
W sumie rozdano ich aż 1 200 000!
Do akcji dołączyło wiele znanych osób, ale przede wszystkim ogromnym powodzeniem cieszyła się wśród „zwykłych” katolików.
akcja nie wstydzę się Jezusa

Żyjemy w świecie, w którym Boga odstawia się na dalszy plan. Samozwańcze „autorytety”, wykorzystując potęgę mediów, stawiają się ponad Prawdą, wyszydzając Dobro, poniżając Miłość, atakując Kościół Katolicki.

Brakuje odwagi
Nawet św. Piotr zaparł się Jezusa. Zrobił to ze strachu. Ale chwilę potem zrozumiał swój błąd i gorzko zapłakał… Dzisiaj również młodzi ludzie boją się przyznać do tego, co głęboko skrywają w swoich sercach – wiary w Boga.
Dodajmy im odwagi!

 

 
akcja nie wstydzę się Jezusa
Nie trzeba umieszczać symboli innych religii w przestrzeni publicznej
Dlaczego? Inni mówią, że w imię tolerancji i poszanowania pozostałych religii powinniśmy zabiegać, aby i one miały takie samo prawo do prezentowania swojej symboliki religijnej...
Duchowe uczynki
Cierpliwie znoś krzywdy
Otwarte przyznawanie się do Jezusa nie chroni przed ludzką złością. Znajdą się tacy, którzy będą z Ciebie szydzić. W takich sytuacjach zachowaj spokój. Stań ponad tą sytuacją. Nie oznacza to, że masz zrezygnować z prawa do obrony słownej czy fizycznej, ale broniąc się, nie ulegaj negatywnym emocjom, które taka sytuacja w Tobie może wywołać.
Jeżeli jednak miałbyś ulec takim samym złym emocjom jak Twoi przeciwnicy, to czasami lepiej milczeć... a cierpliwe znoszenie krzywdy ofiarować w intencji ich nawrócenia.
swiadectwa
Marek Citko
- były piłkarz i reprezentant Polski: Wszystkich zachęcam, aby nie wstydzili się znaku krzyża. Wiem, że nie jest to łatwe, ale to jest naszym obowiązkiem: byśmy się krzyża nie wypierali.
Kazimierz Kaczorowski
JA nie wstydzę się Jezusa. JEst jednym z moich autorytetów jeśli chodzi o podejście do miłości. Bo miłość w moim skromnym życiu jest na pierwszym miejscu. A Bóg jest przecież miłością i miłuje mnie... Więc ja kochając innych kocham też Boga. Dzielmy się świadectwem miłości i pokoju. By świat był lepszy. Wyznawajmy wiarę w miłość i pokój. Bóg nam może w tym tylko pomóc. Jezus wskazuje drogę. Niestety coraz więcej ludzi odwraca się od miłości i Boga przez to co dzieje się w KK. Sam zauważyłem jak diametralnie ludzie przestają chodzić do kościołów. A więc szerzmy dobrą nowinę. Miłość pokój i braterstwo.
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL