akcja nie wstydzę się Jezusa
Chcemy obudzić sumienia Polaków. Młodych
i dojrzałych. Stań do walki z samym sobą!
Ze wstydem i obojętnością. Opowiedz się za Jezusem i nakłoń innych do wyznania wiary.
     Daj świadectwo:
zamów brelok 
i noś go w widocznym miejscu.
      Wymagasz od siebie więcej?
Spełniaj duchowe uczynki miłosierdzia!
 
 
 
galeria
akcja nie wstydzę się Jezusa
Chrześcijanin nosi krzyż na szyi i umieszcza go na sztandarach
Dlaczego? Inni mówią, że to wynika z naszej pychy, iż uważamy się za lepszych chrześcijan czy ludzi od innych, a ważniejsze jest z pokorą przyjmować krzyże dnia codziennego…
Duchowe uczynki
Cierpliwie znoś krzywdy
Otwarte przyznawanie się do Jezusa nie chroni przed ludzką złością. Znajdą się tacy, którzy będą z Ciebie szydzić. W takich sytuacjach zachowaj spokój. Stań ponad tą sytuacją. Nie oznacza to, że masz zrezygnować z prawa do obrony słownej czy fizycznej, ale broniąc się, nie ulegaj negatywnym emocjom, które taka sytuacja w Tobie może wywołać.
Jeżeli jednak miałbyś ulec takim samym złym emocjom jak Twoi przeciwnicy, to czasami lepiej milczeć... a cierpliwe znoszenie krzywdy ofiarować w intencji ich nawrócenia.
swiadectwa
Kuba Błaszczykowski
 - reprezentant Polski w piłce nożnej: namawiam do włączenia się w akcję "Nie wstydzę się Jezusa"!
Karolina
Moja przygoda z Jezusem tak naprawdę zaczęła się, kiedy wspólnie z moją rodziną odmawiałam każdego wieczoru pacierz. Wtedy jeszcze do końca sobie nie zdawałam sprawy kim jest Pan, chociaż ludzie, którzy mnie otaczali wpajali mi podstawowe wartości za co jestem im wdzięczna to jednak dopiero niedawno czuję, że prawdziwe dojrzała w wierze chrześcijańskiej. Szczególnie odczułam tę jedność podczas mojego pierwszego wyjazdu na Spotkania Młodych w Wołczynie. Atmosfera, ludzie, których miałam okazję poznać zupełnie odmienili i odświeżyli moje spojrzenie na kwestie dotyczące wiary w Boga. Przełomowym dniem była dla mnie tzn środa pokutna, kiedy to ludzie jednoczyli się ze sobą w sposób szczególny a mianowicie modlitwie w wymownym milczeniu, a tle tylko delikatna muzyka. Przeżyłam wtedy moim zdaniem najwspanialszą spowiedź jaką pamiętam, czułam, że jestem zupełnie oczyszczona...;) Byłam na Wołczynie już dwa razy i za każdym towarzyszyła nam zgromadzonym wspaniała słoneczna pogoda, a tylko w środę padał deszcz , który w moim mniemaniu symbolizował oczyszczenie dusz z grzechów, ponieważ jak wspomniałam była to środa pokutna, przeznaczona do spowiedzi- uwolnienia się od grzechu. W tym roku też pojadę i naprawdę polecam to miejsce ;) Co do breloczka, zauważyłam go u siostry i od razu zamówiłam bez zastanowienia, bo nie ma tu się nad czym zastanawiać ;) Chwała Panu !
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL