akcja nie wstydzę się Jezusa
Chcemy obudzić sumienia Polaków. Młodych
i dojrzałych. Stań do walki z samym sobą!
Ze wstydem i obojętnością. Opowiedz się za Jezusem i nakłoń innych do wyznania wiary.
     Daj świadectwo:
zamów brelok 
i noś go w widocznym miejscu.
      Wymagasz od siebie więcej?
Spełniaj duchowe uczynki miłosierdzia!
 
 
 
galeria
akcja nie wstydzę się Jezusa
Chrześcijanie walczą o obecność krzyża w miejscach publicznych
Dlaczego? Niech lepiej zajmą się np. pomocą ubogim i niepełnosprawnym…
- Chrześcijaństwa nie można zredukować do działalności charytatywnej.
Duchowe uczynki
Módl się za żywych i umarłych
Ten uczynek możesz spełniać bez szczególnej okazji. Poprzednie sześć uczynków jest zależne od okoliczności, więc nie zawsze zaistnieje okazja, aby je spełnić. Jednak modlitwa za żywych i umarłych jest zależna od Twojej inicjatywy. Wybierz sobie w duchu jedną osobę (np. człowieka, o którym wiesz, że jest wrogo nastawiony do Twojej wiary) i odmawiaj codziennie Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji jej nawrócenia.
Wytrwała modlitwa czyni cuda! W sytuacjach szczególnego epatowania złem odmawiaj też różaniec oraz egzorcyzm do św. Michała Archanioła.
swiadectwa
Mateusz Ligocki
...gdzie Bóg jest na swoim miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu, na odpowiednim miejscu. Pamiętajcie o tym, szczególnie dzisiaj.
Kamil
Jutro kończę 16 lat. W czasie Wielkiego Postu dostąpiłem kilku łask. Byłem wchłonięty przez nałóg, który nie jest jednym z trzech podstawowych. Nie potrafiłem sobie poradzić. Długo wołałem Pana o pomoc. Nic nie pomagało. Dopiero w czasie Postu udało mi się zwyciężyć. Dziękuję Ci! Drugą łaską były rekolekcje - najpierw szkolne, później w sąsiedniej parafii z Leszkiem Dokowiczem. Te drugie były naprawdę wspaniałe! Konferencje przez niego wygłaszane trafiały głęboko w serca. Siedzieliśmy po 4 godziny w kościele, praktycznie już w nocy i czuliśmy, że moglibyśmy dalej słuchać i modlić się! Przed konferencją była Msza Święta, a po - nabożeństwo, czuwanie przed Najświętszym Sakramentem. Jednak organizatorzy nie poprzestali tylko na czuwaniu. Pierwszego dnia ksiądz wziął Chrystusa i przeszedł z nim przez kościół błogosławiąc wybrane osoby. Drugiego dnia wygaszono prawie wszystkie światła i zachęcono do zapalenia małej świeczki i oddaniu się Bogu (dla chętnych). Ostatniego dnia pojawiło się wielu księży, którzy modlili się nad nami (pojedynczo) i prosili Ducha Świętego o udzielenie nam łask. I naprawdę czuliśmy Jego obecność! Niektórzy spoczęli w Duchu. Od tamtego dnia zmieniłem się. Otrzymałem Ducha Świętego, mimo że jestem przed bierzmowaniem, które i tak musiałem odłożyć na rok z powodu wyjazdu. Jednego dnia czuję, że mogę moją postawą świadczyć o Bogu i o Jego łaskach. Drugiego - sam nie wiem czy naprawdę w TO wszystko wierzę. Mam nadzieję że breloczek, który otrzymam lada dzień umocni mnie w mojej wierze i pomoże przygotować mi się do godnego przyjęcia Ducha Świętego w sakramencie bierzmowania.
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL