akcja
Wielu „katolików” nie chce krzyża w przestrzeni publicznej
Dlaczego niektóre środowiska i osoby deklarujące się jako katolicy nie czują takiej potrzeby?
Są to często ludzie letni, którzy prywatnie stawiają Panu Bogu świeczkę, a publicznie diabłu ogarek. W imię świętego spokoju wolą nie afiszować się ze swoją religią, aby przypadkiem się nie narazić na kpiny, szyderstwa czy szykany. Dla dobrego samopoczucia zaczynają się wstydzić Jezusa i Jego Krzyża. Jeżeli ktoś nie widzi potrzeby obecności tego Chrystusowego symbolu w przestrzeni publicznej, to znaczy, że nie ma w nim gorliwości apostolskiej, aby inni poznali tę samą ewangeliczną prawdę, w którą on sam wierzy. Unikanie mówienia o wierze tym, których Opatrzność Boża postawiła na naszej drodze, to grzech przeciw miłości bliźniego. Nie możemy w imię świętego spokoju prowadzić bełkotliwej rozmowy, aby wszyscy się świetnie czuli, pomijając poznanie prawdy o ostatecznym celu człowieka, o jego zbawieniu lub potępieniu.

Tomasz Zubilewicz
- polski prezenter telewizyjny: Ja miałem przyjemność spotkać się z Panem Bogiem. Utożsamiam to ze spotkaniem z Jezusem i od tego momentu moje życie nabrało nieco innego wymiaru.
 
Wciąż za mało podpisów, by uratować od śmierci przez powieszenie pakistańską chrześcijankę
Trwa akcja zbierania podpisów pod petycją do władz pakistańskich, by zrezygnowały z egzekucji chrześcijanki Asii Bibi, która została skazana na karę śmierci za rzekomą obrazę islamu.
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL