akcja
Wielu „katolików” nie chce krzyża w przestrzeni publicznej
Dlaczego niektóre środowiska i osoby deklarujące się jako katolicy nie czują takiej potrzeby?
Są to często ludzie letni, którzy prywatnie stawiają Panu Bogu świeczkę, a publicznie diabłu ogarek. W imię świętego spokoju wolą nie afiszować się ze swoją religią, aby przypadkiem się nie narazić na kpiny, szyderstwa czy szykany. Dla dobrego samopoczucia zaczynają się wstydzić Jezusa i Jego Krzyża. Jeżeli ktoś nie widzi potrzeby obecności tego Chrystusowego symbolu w przestrzeni publicznej, to znaczy, że nie ma w nim gorliwości apostolskiej, aby inni poznali tę samą ewangeliczną prawdę, w którą on sam wierzy. Unikanie mówienia o wierze tym, których Opatrzność Boża postawiła na naszej drodze, to grzech przeciw miłości bliźniego. Nie możemy w imię świętego spokoju prowadzić bełkotliwej rozmowy, aby wszyscy się świetnie czuli, pomijając poznanie prawdy o ostatecznym celu człowieka, o jego zbawieniu lub potępieniu.

Kard. Bertone podkreślił, że Caritas musi mieć silną tożsamość katolicką

Podczas trwającego w Rzymie Zgromadzenia Walnego organizacji wchodzących w skład Caritas, kardynał Tarcisio Bertone, watykański sekretarz stanu, powiedział m.in., że kościelna jednostka charytatywna, jaką jest Caritas i podległe jej podmioty „muszą zachować katolicką tożsamość”.

 
Magda Anioł i Adam Szewczyk
- muzycy związani z polską sceną chrześcijańską: Zaprzeć się samego siebie, pokonać siebie, pokonać swoją próżność, swoje namiętności - to jest siła!
 
 
 
Copyright © Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej               WWW.PIOTRSKARGA.PL